Moda na produkty pełnoziarniste, naturalne, bogate w błonnik jest widoczna coraz wyraźniej. Pozytywny trend. Przyjrzyjmy się śniadaniowym produktom dwóch firm, które można znaleźć na półkach naszych sklepów. Jeden to względna nowość (przynajmniej dla mnie), drugi już jakiś czas jest obecny na rynku. “Coś na ząb” vs “Nesvita”.
Firma Kupiec, produkt o wdzięcznej nazwie “Coś na ząb”, czyli owsianka ze śliwkami. Na opakowaniu edukacyjny napis: źródło błonnika. (Swoją drogą ciekawe ile procent ludzi w Polsce nie wie jeszcze co to błonnik pokarmowy… Mam wrażenie, że bardzo niewiele, tym czasem ja dowiedziałam się o istnieniu enigmatycznego włókna pokarmowego dopiero na studiach… Dziwny przykład na pozytywną, edukacyjną rolę reklam)
Firma Nestle, produkt Nesvita, czyli płatki owsiane z mlekiem i malinami. Tu producent dodatkowo informuje skąd ten błonnik: Pełne ziarno, źródło błonnika.
Dwa bardzo podobne produkty, oba do szybkiego przygotowania, wystarczy zalać wrzątkiem, poczekać chwilkę i gotowe.
W składzie:
Kupiec: płatki owsiane, mleko pełne w proszku, cukier, suszone śliwki, aromat
Nestle: płatki owsiane, cukier, mleko pełne w proszku, suszona malina, aromaty, sól
Jak dla mnie 1:0 dla kupca, bo cukier dopiero na trzecim miejscu. Ale z drugiej strony porównanie wartości składników w 100g wypada praktycznie identycznie…
| Kupiec, owsianka ze śliwkami (na 100g suchego) | Nestle, płatki owsiane z mlekiem i malinami (na 100g suchego) | |
| kalorie | 382 | 392 |
| białko | 11,5 | 11,7 |
| węglowodany | 69 | 67,8 |
| cukry | 25 | 26,6 |
| tłuszcz | 6,7 | 6,9 |
| nasycone kwasy tłuszczowe | 2,2 | 2,5 |
| błonnik | 6,3 | 6 |
| sód | 0,1 | 0,06 |
Powiem tak… na tyle te wartości są zbliżone, że pojedynek powinien wygrać produkt smaczniejszy, a zatem:
Sensorycznie:
Oba produkty mi smakują. Nesvita jest słodsza, bardzo aromatyczna, jak dla mnie nawet za bardzo, zbyt sztucznie malinowa. Coś na ząb smakuje bardziej naturalnie, jest mniej słodki. W obu produktach owoce są praktycznie niezauważalne, to znaczy czuć je, bo dodano aromat, jednak same owoce są mało wyczuwalne. Niezaprzeczalną zaletą nesvity jest to, że zalewa się ją o 50 ml większą ilością wody i zwyczajnie jest jej więcej.
Ja wolę kupca, bardziej mi smakuje, ale to kwestia gustu. Warto na koniec dodać, że wszystkie produkty, które wystarczy jedynie zalać wrzątkiem i gotowe, musiały zostać jakoś przetworzone żeby możliwy był taki efekt. Co w praktyce to oznacza? Lepiej zjeść płatki owsiane zwyczajne, nie błyskawiczne, te drugie mają np wyższy indeks glikemiczny. Ale generalnie dla osób zabieganych można polecić. Smaczne i szybkie w przygotowaniu danie, o przyzwoitych walorach dietetycznych. Oczywiście polecam wkroić do środka jakieś prawdziwe owoce

