Od pewnego czasu nikt już na prezent nie kupuje mi czekoladek… Ostatnio dostałam paczkę chrupiących plasterków pomidorów firmy (chyba) Crispy natural. Produkt z Koszalina. Więcej na ich temat przeczytać można na ich całkiem ładnej stronie internetowej.
Producent chwali się zawartością likopenu, naturalnego przeciwutleniacza, który w formie przetworzonej jest nawet lepiej przyswajalny. W małej paczce (20g) podobno zamknął 3 pomidory, nie dodając tłuszczu, w efekcie porcja zawiera 50kcal. Producent sugeruje, że taka paczka może stanowić jedną z pięciu rekomendowanych dziennych porcji owoców i warzyw. Nie zgadzam się tylko z jednym, warto rekomendować więcej niż 5 porcji owoców i warzyw.
Paczka kosztuje około 4zł, choć dokładnie nie wiem , bo jak wspomniałam to prezent.
Sensorycznie:
Na pierwszy rzut nosa, zapach przypomina żarcie dla rybek… Chrupkość super! Bardzo miło chrupią. Smak… Bardzo intensywny, no cóż… niepodobny do większości znanych nam chrupkich przekąsek, więc trzeba się przyzwyczaić.
Znajoma obok: ochydne
Znajomy obok: za mocne, smakuje jak zupa pomidorowa
Ja jestem na tak, mogą być, super mogą się nadawać do mało wyraźnego w smaku dipa.
Ocena dietetyczna:
Oczywiście jestem na tak. Produkt żywieniowo stanowi świetną alternatywę innych chrupiących przekąsek typu chipsy. Może być spożywany na diecie redukującej, zawiera mnóstwo błonnika. Może również stać się częścią racjonalnego żywienia. Oby więcej tego typu przekąsek na rynku.

